Dolnośląska Izba Turystyki wspólnie z ASKI SHAM Damaszek w dniach 13-21 maj 2010 organizowała Study Tour do Syrii i Libanu. Impreza miała typowo charakter poznawczy.

Pobyt nasz zaczął się od Damaszku, który walczy z Aleppo o prymat najdłużej bez przerwy zamieszkiwanego miasta na Ziemi – około 5000 lat. Zwiedzanie stolicy Syrii wypada w piątek, dzień święty dla muzułmanów. Poruszanie się po mieście i po wszystkich jego atrakcjach turystycznych odbywa się szybko i sprawnie, bo jest świąteczny mały ruch. Możemy podziwiać tygiel różnych kultur i wpływów greckich, rzymskich, perskich, chrześcijańskich oraz arabskich, które odcisnęły swój wizerunek na Damaszku. Później przekonamy się, że dotyczy to prawie całej Syrii. Zwiedzamy: kaplicę św. Pawła, kaplicę Ananiasza, wspaniały meczet Umajjadów (meczet można zwiedzać i robić w nim zdjęcia a kobiety muszą założyć gustowne obowiązkowe jednakowe stroje ), następnie odwiedzamy Pałac Azema, stare miasto oraz Muzeum Narodowe . Odwiedzamy także Suk al-Hamidiyya ale ruch jest mały bo pracują tylko kramy należące do chrześcijan i lodziarnie – tak dobrych lodów dawno nie jadłem. Następne dni : Bosra – wspaniały amfiteatr, Palmyra (super zachowana Świątynia Bela i Wielka Kolumnada) Krak des Chevaliers ( wielki zamek Krzyżowców), Hama ( z „grającymi” noriami ) ,Aleppo ( kolejny wielki meczet i cytadela ), Maalula z ciekawymi klasztorami św. Sergiusza i św. Tekli / w Maalula używa się języka aramejskiego , którym posługiwał się Jezus/ oraz umarłe miasta itp.
Przekroczyliśmy granicę miedzy Syrią i Libanem. Tu przypomniały nam się dawne czasy , jak postój na granicy , wnikliwe sprawdzanie dokumentów. Następnie pojechaliśmy do Baalbek – jedno z największych osiągnięć starożytnej architektury. Ogrom budowli dawał nam wyobrażenie o wielkości świątyni Pozostałości budowli są wspaniale zachowane i utrzymane. Na koniec Bejrut – nowoczesna metropolia, która już została odbudowana po wojnie domowej . W centrum wiele ciekawych budynków a taką promenadą nadmorską może poszczycić się nie wiele miast na całym świecie.
Hotele, w których spaliśmy 3 i 4 – gwiazdowe naprawdę dobre, dobrze położone w centrach
miast. Wyżywienie bardzo urozmaicone, mnóstwo przystawek i ciekawych zestawów produktów tworzących niespotykane smaki dzięki mnogości przypraw i ziół.
Syryjczycy są bardzo sympatycznym narodem , życzliwym , ciepłym. Na każdym kroku spotykaliśmy się z chęcią pomocy i dużą życzliwością zwykłych ludzi, nie tylko tych związanych z branżą turystyczną. Nie spotykaliśmy się tam z żadnymi zaczepkami ani prośbami o bakszysz. Po ulicach Syrii jeździ bardzo wiele nowych aut marki KIA, Hyundai, Toyota. Na ulicach panuje tłok ale kierowcy świetnie sobie radzą i nie ma żadnych stłuczek czy wypadków. Drogi przez cały kraj są w dobrym stanie a droga w poprzek Syrii
od Jordanii do Turcji i Iraku jest naprawdę szybka i bezpieczna -czteropasmowa/

Syria jest w swoim charakterze zupełnie inna niż pozostałe kraje arabskie, muzułmańskie. Zresztą mieszka tam sporo chrześcijan.
Wyprawa do Syrii i Libanu długo zostanie w naszej pamięci , gorąco polecamy i zachęcamy wszystkich , do odwiedzin w Syrii i Libanie.